Wirus na stronie internetowej

17 czerwca 2011

Każdemu użytkownikowi internetu, zdarzyło się zapewne spotkać z sytuacją gdy po wpisaniu słowa kluczowego do Google jeden z wyników oznaczony był informacją „Ta witryna mogła paść ofiarą ataku” lub „Ta witryna może wyrządzić szkody na Twoim komputerze”. W takim przypadku najbezpieczniej na taką stronę nie wchodzić. Co prawda wirusy na stronach, bardzo często aktywne sa jedynie przez kilka pierwszych dni ale zanim wejdziemy na stronę, nie wiemy czy wirus faktycznie na niej jest i czy nasz program antywirusowy nas przed nim zabezpieczy. Często też, Google samo blokuje taką stronę i bez wpisania jej adresu ręcznie do pola adresu, po prostu na nią nie wejdziemy.

Gorzej sytuacja wygląda gdy w ten sposób oznaczona jest nasza firmowa strona internetowa, bo wtedy takiego stanu rzeczy nie możemy zignorować.

Co się stanie gdy nasza strona jest zawirusowana?

Sytuacja taka wymaga niestety naszej interwencji. Wirus co prawda „sam” pojawił się na stronie ale sam z niej nie zniknie i mimo że złośliwy kod może przestać zarażać odwiedzających to strona będzie traktowana przez wyszukiwarki i programy antywirusowe jako zarażona.

Co się zatem stanie jeśli zignorujemy taką sytuację?

  • w pierwszej kolejności strona internetowa będzie zarażać komputery odwiedzających i będzie to miało bardzo negatywny wpływ na wizerunek firmy w oczach klientów
  • w drugiej kolejności programy antywirusowe po aktualizacji swoich baz, zaczną rozpoznawać stronę jako zawirusowaną i będą blokowały do niej dostęp
  • jednocześnie wyszukiwarki, w tym Google, zablokuje dostęp do strony z własnych wyników wyszukiwania. Ten i poprzedni punkt może sprawić, że zniknie nam 90% odwiedzających, a jeśli nasza działalność pozyskuje klientów głównie z internetu, to stracimy również klientów
  • długotrwałe rezydowanie złośliwego kodu na naszej stronie może sprawić, że wyszukiwarki stracą zaufanie do naszej witryny i obniżą jej ranking (pozycję) lub całkowicie usunął ją ze swojego indeksu

Skąd bierze się wirus na stronie internetowej?

Wirusy trafiają na naszą stronę na ogół jedną drogą, poprzez pozyskanie hasła do serwera ftp na którym znajdują się pliki naszej strony. W większości przypadków hasło to zostaje wyciągnięte z naszego własnego komputera gdy zainfekujemy go odwiedzając inną zarażoną stronę a jednocześnie w naszym komputerze zapisane jest w programie do obsługi ftp i nie jest dostatecznie zabezpieczone.

Zdarza się również, że serwer na którym stoi nasza strona, jest skonfigurowany nieprawidłowo. Strona internetowa musi być umieszczona w katalogu, do którego dostępu nie mają osoby niepowołane. Im więcej osób ma do tego dostęp tym większa szansa, że nasze hasło wycieknie na zewnątrz.

Jak usunąć wirusa ze strony internetowej?

Przede wszystkim trzeba odciąć drogę zakażenia, czyli znaleźć potencjalną drogę którędy wirus dostał się na naszą stronę i ją zabezpieczyć.

Drugi etap to „odwirusowanie strony” czyli usunięcie złośliwego kodu z zarażonych plików. Czasem na tym etapie okazuje się, że wirus uszkodził też cześć prawidłowego kodu strony i przestaje ona działać poprawnie. Dlatego w procesie usuwania wirusa niezbędna jest weryfikacja wszystkich plików i poprawności działania wszystkich mechanizmów strony.

Trzeci i ostatni etap to powiadomienie Google o tym, że wirus został usunięty ze strony.

Wszystkie te zadania najlepiej zlecić specjalistom, którzy mają w tym doświadczenie i całą operację przeprowadzą szybko, nie pomijając żadnego z etapów.

Zgłoszenie do wyceny

Uwaga, zgłoszenia zawirusowanych stron do wyceny usunięcia przyjmujemy wyłącznie poprzez poniższy formularz

Twoje imię i nazwisko (wymagane)

Twój e-mail (wymagane)

Na serwerze jest jedna czy więcej stron?

Adres zawirusowanej strony

Dodatkowe informacje, objawy zarażenia itp.:

captcha